Dwa!

Bo macierzyństwo w starciu z rzeczywistością to fajna przygoda, powiem. Moja nieprzerwana od ponad dwóch lat.

DSC_0520 DSC_0525 DSC_0594

male

Wsiowe eldorado

Wyszarpać tydzień wolnego, gdzie chmurki na niebie nie uraczysz, a dzień skąpany od rana do wieczora w upalnym słońcu – bezcenne.

W naszym przypadku tym bardziej, bo my spod tej gwiazdy, która gradobicie nam zaserwuje i w Mombasie. Nie, w czepku żadne z nas nie urodzone.

Kierunek ten sam co w zeszłym roku. Wieś, krowy i takie tam. Tym razem bez wypadków okołokolanowych.  O taki fart tegoroczny. Continue reading

22 miesięce i 25 dni

Tyle Buń ma.

I co z tego, że nie jakaś okrągła rocznica.
O wyjątkowościach mego Dziecia opowiem, bo zapomnę ja, bo zapomni On i jeszcze nie daj Boże dorośnie. Continue reading

Kos wg Buniowych

Kolejne wspólne wakacje za nami. Kierunek podobny do zeszłorocznego dlatego skupię się na różnicach w podróżowaniu z 9 miesięcznym, a niespełna dwuletnim dzieckiem.

Tym razem odbyło się mniej spontanicznie. Terminy wcześniej ustalone (niestety brak dowolności macierzyńskourlopowej, damn), zakupy mocno letnie wcześniej poczynione (dokładnie 5 dni wcześniej), tankini spakowane (to brzydactwo i w tym roku ze mną jechało). Continue reading

Buniowy kąt

Robota, dom, robota, dom. Co będę ściemniać. Chęci na systematyczną blogosferę są, sił mniej. Im cieplejszy i dłuższy dzień, tym więcej chcemy z niego wyciągnąć. Ale to temat na osobny post, który w konstrukcji z podsumowaniem co u nas.
Tymczasem pójdę na łatwiznę i pokaże po zmianach w Buniowym pokoju jak nam chłopak wyrósł.

Continue reading

18 miesięcy

Minęło 18 miesięcy. Pierwsza 18-stka Młodego. Było hucznie? Jak zawsze, gdy w grę wchodzi jakakolwiek okoliczność związana z naszym dzieciem. Chęć złapania każdej chwili przeogromna. Zresztą od początku to mówimy.

A dziś mamy faceta świetnie wszystko rozumiejącego. Rozumiejącego nawet to, kiedy pokazać nam że nie rozumie. Do rany przyłóż od urodzenia, choć ciężki styczeń za nami. Continue reading

Szara Subiektywna Rzeczywistość Pracującej Matki

Już dwa i pół miesiąca, jak i mnie dopadła. Powiem jak jest. Bardzo subiektywnie bo niby skąd mam wiedzieć (czyt. pilnuje swego nosa) co u kogo i jak.  Niemniej z podsumowaniem. Bo chyba o to w całym wywodzie mi chodzi.

Sprawa była taka, że wracać po rodzicielskim nie chciałam. No bo Jakub. I właściwie o to głównie w powrocie chodziło. Bo mały, bo będzie tęsknił, bo ja będę tęsknić, bo mamolubny, bo będę tęsknić, bo cycolubny, bo POTWORNIE BĘDĘ TĘSKNIĆ! Poza tym kochałam te swoje ówczesne problemy typu kaszka z rana czy szarpnąć się z robotą na naleśniki. Nie było w mym harmonogramie miejsca na problemy zawodowe, stresy, terminy (Nie. Nie szczepień).  Mus był wracać, jak wyszło, mniej więcej pisałam. Jak to wygląda/ło napiszę. Continue reading

Matka tworzy – tipi

Ambitnie podeszłam do tematu. Miało być tipi na urodziny, kupiliśmy co innego. Postanowiłam zatem zrobić sama z budulców w większości dostępnych w mej chałupie. W kieszeni kilka stów zaoszczędzonych, duma pierś rozpiera.

I chwalę się.

fb2

Continue reading

Baardzo zaległe portrety :)

Dupkę spięłam i są! Niektóre pamiętają jeszcze liście na drzewie i 30′ w cieniu. Tak. Łza mi się zakręciła.

33/52

33

34/52

34 Continue reading

O Buńku i trudnych powrotach

Codziennie piszę post. No codziennie! To nic, że zakładka z nowymi wpisami pusta. Zanoszę się z zamiarem od dawna. A początek zawsze zaczyna się od dobrych chęci.

Zatem zebrana w kupę skrobnę co u nas. Bo blog pachnie jeszcze wspomnieniem polskiego morza, a to dawno przecież.

Jakub już duży chłopak. Nie chodzi jeszcze samodzielnie. To taka informacja dla wszystkich, którzy nam zawracają tyłek irytującymi pytaniami, czy już i dlaczego nie już.

Dużo mówi. O matko! Buzia się nie zamyka. I choć wiele jeszcze w childishu, to my dumnie przytakujemy w geście zrozumienia. Bo wiecie co, my dużo rozumiemy i świetnie się dogadujemy. To chyba taka kolej rzeczy, że czas zbliża. A mieliśmy go już ponad 13 miesięcy. Nie licząc komunikacji prenatalnej. Continue reading

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
« Older posts

© 2016

Theme by Anders NorenUp ↑

pl_PL